Witaj serdecznie na stronie

zywiecka.org

Strona mieszkańców osiedli na Polanie Żywieckiej i w Borku Fałęckim

bad credit repair florida roofing contractor buy movies online buy dvd movies online repair my credit bad credit refinancing

Więcej mieszkań po odrolnieniu Krakowa?


- Niższe ceny za mieszkania to mrzonka - tak krakowscy deweloperzy komentują zapowiadane przez rząd efekty ustawowego odrolnienia gruntów. Pomysł cieszy za to urbanistów, bo ułatwi prace nad planami zagospodarowania przestrzennego.

Premier Jarosław Kaczyński wraz z nowym ministrem budownictwa Mirosławem Barszczem zapowiedzieli w ostatni piątek rewolucję na rynku budowlanym, dzięki której niedługo może powstawać więcej mieszkań, a ich ceny zmaleją. Warunek: parlament musi błyskawicznie przyjąć ustawę, która tereny rolne na obszarze większych miast zamieni na budowlane, a także zniesie obowiązek zdobywania pozwoleń budowlanych na budynki jednorodzinne i szeregowe.
Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007 Brak komentarzy »

Kraków: Sąsiad - przyjaciel czy wróg?


27 procent mieszkańców Małopolski relacje z sąsiadami uważa za mało ważne. Zaledwie 41 proc. z nas wie, kim są ich sąsiedzi i czym się zajmują. A 17 proc. zna sąsiadów tylko z widzenia. Mimo to na tle innych regionów wypadamy dość przyzwoicie.

Kłótnie, wojny o miedzę, donosy, ale również wspólne biesiadowanie przy grillu, niekończące się rozmowy i pikiety w obronie terenów zielonych. Sąsiedzkie życie niejednokrotnie przypomina czeski film. Niestety, niewiele ma ono wspólnego z osławionymi “Sąsiadami”, czyli czechosłowackim serialem animowanym opowiadającym o perypetiach dwóch majsterkowiczów - Pata i Mata. W bajce obaj panowie wspierają się nawet w tym, co im nie wychodzi (a pecha - ku uciesze widzów - mają wyjątkowego). W realnym życiu bywa różnie. Wyniki są zaskakujące.
Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007 Brak komentarzy »

Wymiana dowodów: na telefon i przez internet


Koniec stania w kolejce, by złożyć wniosek o dowód osobisty. Z urzędnikiem można się już umówić telefonicznie na konkretną godzinę. Wkrótce ruszy też internetowa rejestracja. Terminy są jednak dość odległe.

Nowe udogodnienia przetestowałam wczoraj na własnej skórze. Zadzwoniłam na wskazany dla mojej dzielnicy numer telefonu. Pierwsze dwie próby nie przyniosły skutku. Nikt nie odbierał. Za trzecim razem dodzwoniłam się. - Najbliższy termin mamy 20 listopada. Proszę wybrać sobie godzinę - usłyszałam. Miła pani cierpliwie wytłumaczyła, jakie trzeba mieć przy sobie dokumenty (wypełniony wniosek, dwa zdjęcia i uiszczoną opłatę skarbową - można jej dokonać przelewem internetowym), i zapewniła, że wizyta w urzędzie zajmie około dziesięciu minut. Wspaniale! Kiedy otrzymam nowy dowód? - Obecnie czeka się około miesiąca, jak będzie w listopadzie, trudno dziś przewidzieć - odpowiedziała urzędniczka.
Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007 Jeden komentarz »

Monitoring ulic daje efekty


Czterech sprawców przestępstw zatrzymano w ciągu ostatniego tygodnia dzięki kamerom obserwującym krakowskie ulice.
We wtorek zatrzymano dwie osoby, które w środku dnia na ulicy Wielickiej napadły na 16-latka wracającego z zajęć sportowych. Powodem ataku było logo jednego z krakowskich klubów piłkarskich, które nie spodobało się napastnikom. Dzięki obrazowi z monitoringu w ręce policji wpadli 14- i 20-latek. Wciąż poszukiwany jest trzeci uczestnik rozboju.
Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007 Brak komentarzy »

Krakowskie straty po wichurze


Wstępnie na 800 tys. zł oszacowano straty po nawałnicy, która w minionym tygodniu przeszła przez Kraków, łamiąc kilkaset drzew i konarów oraz zrywając dachy z sześciu domów.

Zobacz powiekszenie
Fot. Paweł Piotrowski / AG
Okolice Kopca Kościuszki - drzewo przygniotło samochód

Wiatr uszkodził również 96 stacji niskiego i średniego napięcia oraz zerwał cztery linie trakcji tramwajowej. Straż pożarna interweniowała w sumie ponad 500 razy. Według danych Krakowskiego Zarządu Komunalnego nawałnica powaliła około 310 drzew, zniszczyła 90 (tak bardzo, że muszą zostać usunięte). W 70 proc. zniszczona została też dekoracja jubileuszowa Krakowa. Na cmentarzach komunalnych uszkodzonych zostało 9 grobów, w tym poważnie jeden duży grobowiec w zabytkowej kwaterze Cmentarza Rakowickiego.
Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007 Brak komentarzy »

Dostrzegam tęsknotę za prawdziwym sąsiedztwem


Jakimi sąsiadami są krakowianie? - Mamy poczucie własnej wartości, nie przyjmujemy wszystkiego z łatwością, bywamy wybredni. Ale mimo wszystko budujemy rozsądne i solidne stosunki społeczne, także i sąsiedzkie - odpowiada Krzysztof Frysztacki, socjolog

Renata Radłowska: Jakim Pan jest sąsiadem?

Krzysztof Frysztacki: Wydaje mi się, że dobrym. I bardzo cenię sobie ten pierwiastek mojego życia społecznego. Mieszkam w niewielkim domu, jest w nim sześć rodzin. Wszyscy znaleźliśmy wspólny język, czasami podobne zainteresowania.

Każdy mówi o sobie, że jest dobrym sąsiadem…

- Ja akceptuję sytuację sąsiedztwa, w której się znalazłem, i ludzi, którzy mnie otaczają. Nie selekcjonujemy się,

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Jeden komentarz »

Beata z Albatrosa doczeka się swojej ulicy?


Ulica Grechuty krzyżująca się z ulicą Korowód, a po sąsiedzku ulica Cichosza i Kolorowe jarmarki. A wszystko na jednym nowym krakowskim osiedlu - rewolucję w nazewnictwie miejskich ulic proponuje szef Biblioteki Polskiej Piosenki

- W Krakowie pojawia coraz więcej dziwnych nazw ulic, które nikomu nic nie mówią. Co to na przykład za ulice: Truskawkowa czy Lipowa? Może i one są ładne, ale dla wszystkich nas raczej obojętne - twierdzi Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki w Krakowie. Chce, by na którymś z nowo powstających krakowskich osiedli wszystkie ulice poświęcić związanym z Krakowem artystom oraz największym przebojom polskiej piosenki.

- W nazwach ulic panuje dziś moda na literatów, rzeźbiarzy, prezydentów i bohaterów. Jednak niemal zupełnie zapomnieliśmy o naszych artystach grających popularne utwory. A oni również kształtują naszą kulturę. Przecież posługujemy się cytatami, wzruszamy się przy tych melodiach, budzą się wspomnienia. Musimy więc otworzyć nowy rozdział w nazewnictwie ulic i dzielnic - apeluje Domański.

O opinię zapytał radnych miasta.- To dobry pomysł. Będę go wspierał, bo może dodać kolorytu naszemu miastu - mówi Jerzy Fedorowicz, przewodniczący odpowiedzialnej za nazewnictwo miejskich ulic komisji kultury Rady Miasta Krakowa. - Nadawanie tych nazw wiąże się jednak z opiniami ludzi mieszkających w Krakowie i to z nimi trzeba by najpierw pomysł skonsultować, może nawet przeprowadzić sondę. Ale myślę, że przystaliby na taki pomysł, zwłaszcza jeśli nazwy będą ciekawe - dodaje Fedorowicz. Zaznacza jednak, że nie każdy tytuł piosenki będzie się nadawał. - Trzeba tu zachować granice rozsądku.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Komentarze: 2 »

Zasada odkryje Wysową dla narciarzy?


Grupa Kapitałowa Sobiesława Zasady szykuje budowę stacji narciarskiej w beskidzkim uzdrowisku Wysowa.
Jedna ze spółek byłego rajdowca samochodowego kupiła ostatnio na gminnym przetargu około 30 hektarów ziemi w uzdrowisku. Działki leżą na Ostrym Wierchu (938 m n.p.m.), drugiej co do wielkości górze Beskidu Niskiego. Kosztowały prawie 4 mln zł. Malowniczy szczyt położony jest na obrzeżach Wysowej, opodal granicy polsko-słowackiej. Wstępna koncepcja zagospodarowania, którą firma przedstawiła władzom gminy Uście Gorlickie, zakłada budowę dużej stacji narciarskiej z kolejką gondolową, kilkoma wyciągami oraz sztucznie śnieżonymi i oświetlonymi trasami narciarskimi. Całość inwestycji może pochłonąć ok. 20 mln zł.

Firma Sobiesław Zasada SA na razie odmawia informacji, co i kiedy wybuduje w Wysowej. - Rzeczywiście, kupiliśmy tam teren i planujemy inwestycję, ale za wcześnie mówić, co konkretnie powstanie - usłyszeliśmy w poniedziałek w krakowskim biurze spółki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w tym tygodniu działki obejrzą pracownicy firmy. Po ich wizycie powinny ruszyć prace projektowe. Sam Zasada w tym roku kilkakrotnie odwiedzał Beskid Niski, zapowiadając zakończenie inwestycji w dwa lata. Na wieść o jego zamiarach zdrożała już nawet ziemia w okolicy.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Komentarze: 2 »

Urzędnicy uczą się przekonywania mieszkańców


Kraków chce zatrudnić firmę, która nauczy urzędników, jak przy okazji ważnych inwestycji unikać konfliktów z mieszkańcami. - Bez tego nie będziemy w stanie niczego zbudować - uważa wiceprezydent Wiesław Starowicz.

Jeśli media poinformują, że miasto chce zatrudnić firmę, która ma nauczyć urzędników rozwiązywania sporów społecznych, to pewnie w niektórych głowach krakowian pojawi się myśl: “Co oni znowu kombinują?” - mówił socjolog Lech Stafiej na wczorajszym spotkaniu z dyrektorami magistrackich wydziałów i prezydentami miasta. - Musicie zrobić wszystko, żeby przekonać ludzi, że to szkolenie to nie nauka manipulacji, tylko sposób na to, żeby miasto mogło inwestować, a mieszkańcy byli zadowoleni - podkreślał.

Stafiej prowadzi firmę doradczą, która dostała propozycję przygotowania dla Krakowa Programu Dialogu Społecznego.

Rozmawiać, nie manipulować

Na wczorajszym spotkaniu socjolodzy z firmy Stafiej Partnerzy wyjaśniali, na czym polega ich program. Chodzi o to, by urzędnicy tak planowali inwestycje, żeby nie dochodziło do konfliktów. - A jeśli już są, to znaczy, że zapomnieliście ludzi poinformować o planach i nie sprawdziliście, jakie mają problemy - przekonywali specjaliści. Ludziom trzeba wyjaśnić, dlaczego inwestycja jest ważna. Warto też sprawdzić, czy są warunki, pod jakimi mogą się na nią zgodzić.

Socjolodzy ostrzegali też urzędników: - Nie możecie wykorzystywać naszych porad do tego, by mieszkaniec tego miasta po spotkaniu z wami obudził się następnego dnia z poczuciem, że dał się zrobić w konia. Raz oszukany już zawsze będzie nieufny.

Urzędnik musi być szczery

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Komentarze: 2 »

Kim jest sąsiad? - sonda”Gazety”


Sąsiad to ktoś, kto mieszka w pobliżu kogoś, na terenie graniczącym z danym terenem. Sąsiad może być bliski, daleki, dobry i dokuczliwy. Są sąsiedzi przez miedzę, przez ścianę. Sąsiedzi z jednej klatki i z tego samego bloku - czytamy w Słowniku języka polskiego PWN. A co dla nas znaczy słowo “sąsiad”?

O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy zarówno krakowian, jak i przyjezdnych. Okazuje się, że “sąsiad” dla nich to niekoniecznie to samo, co jest napisane w słowniku.

Małgorzata Chrobak, 31 lat, zajmuje się wychowywaniem dziecka, mieszka w dzielnicy Krowodrza:

- Sąsiad to ktoś, z kim warto dobrze żyć. Większość moich sąsiadów znam z imienia i nazwiska, ale z jedną z sąsiadek znamy się bardzo dobrze i często sobie pomagamy. Kiedy wychodzę do lekarza, to wiem, że mam z kim zostawić dziecko. I odwrotnie. Sąsiadka też wie, że może na mnie liczyć.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Brak komentarzy »

Benedyktyni otworzyli swój sklep


Już od dziś klasztorne specjały, do tej pory dostępne tylko przez internet i w kilku supermarketach, będzie można kupić w pierwszym w Krakowie sklepie z “Produktami Benedyktyńskimi”.

Smakiem rydzów w zalewie nowicjackiej, smalcu mniszego z czosnkiem czy przedsoborowych konfitur z żubrówką możemy się cieszyć dzięki odnalezionym przez zakonników z Tyńca kulinarnym przepisom sprzed wieków. Klasztor od zeszłego roku sprzedaje swoje produkty przez internet i w sieci supermarketów. Od soboty specjały w poszerzonej ofercie będzie można nabyć w sklepie przy ul. Krakowskiej 29. Będzie w czym wybierać, bo gama “Produktów Benedyktyńskich” obejmuje m.in.: konfitury, syropy, grzyby w zalewach, miody, przyprawy i zioła suszone, sery, wędliny, ciastka, a nawet cukierki. - W sklepie będzie można kupić to, co do tej pory trudno było przesłać w ramach zamówienia przez internet. Jedną z nowości będzie pieczywo, a dokładnie chleb, który nazwaliśmy pielgrzymim - mówi Dorota Marcinkowska z utworzonej przez zakonników firmy Benedicite JG.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Brak komentarzy »

Szeroka 12 idzie do sądu


Najgłośniejsza samowola budowlana Krakowa trafi wkrótce do sądu. Prokuratura oskarża dziesięć osób, ale nie wyklucza, że wkrótce dołączą do nich kolejne.

18 tys. stron akt, 154 tomy, 200 stron aktu oskarżenia - to efekt wielomiesięcznego śledztwa w sprawie nadbudowy 500-letniej kamienicy na krakowskim Kazimierzu. Na ławie oskarżonych zasiądą: Jan J., małopolski konserwator zabytków, a także inwestor Krzysztof P., troje projektantów, profesor Politechniki Krakowskiej oraz krakowscy urzędnicy z nadzoru budowlanego.

Kamienica przy Szerokiej wskutek nadbudowy została podniesiona o trzy piętra. Z prokuratorskich ustaleń wynika, że inwestycja może spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób. Chodzi o zaburzone ciągi kominowe. Zdaniem śledczych podniesienie kamienicy zaburzyło też zabytkowy układ architektoniczny Kazimierza, który jest wpisany na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007 Brak komentarzy »

Gminne mieszkanie to puste mieszkanie


320 gminnych mieszkań w Krakowie świeci pustkami. Kilkadziesiąt z nich - według zapowiedzi magistratu - jeszcze w tym roku miało być wystawionych na sprzedaż, ale nie zostanie. - Najbardziej realnym terminem jest początek przyszłego roku - twierdzi wydział skarbu.

Miało być tak: mieszkania w ścisłym centrum, które gmina odzyskuje w ramach tzw. naturalnej migracji, nie są ponownie zasiedlane, tylko wystawiane na sprzedaż lub zamieniane na lokale z mniej atrakcyjnym adresem. Zdobyte w ten sposób pieniądze trafiają na zakup lub budowę kolejnych mieszkań komunalnych. A jest tak: 80 lokali z adresem takim, jak ul: Józefa, Batorego, Westerplatte, Garbarska, Augustiańska, Krowoderska czy Zyblikiewicza od blisko roku świeci pustkami. I - jak ustaliliśmy - przez najbliższe pół roku nic się w tej sprawie nie zmieni. Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 6th, 2007 Brak komentarzy »

Big Brother w budynkach komunalnych


Miasto znalazło nowy sposób na dyscyplinowanie uciążliwych lokatorów - instaluje w budynkach kamery. Właśnie wyznaczono kolejne bloki, mimo że niektórym mieszkańcom to się bardzo nie podoba.

We wtorek pisaliśmy o budynku na os. Górali 5, w którym instalowane są kamery. Po kilka na każdym korytarzu, klatce schodowej i przed wejściem do bloku. W sumie trzypiętrowy budynek, w którym mieszka 130 rodzin, dzień i noc będzie obserwowało 16 kamer. - To naruszenie naszej prywatności - oburzali się przeciwnicy monitoringu.- Nic podobnego - odpowiada Jerzy Garstka, prezes spółki Adrem, która zarządza budynkiem. - Kamery są zakładane wyłącznie w częściach wspólnych budynku. Nikt nie będzie lokatorom zaglądał do mieszkań.

Adrem tłumaczy też, że uchwałę w sprawie monitoringu podjął zarząd wspólnoty mieszkaniowej. - Z tego co wiem pomysł nie wszystkim lokatorom się spodobał, ale w takich przypadkach ostateczny głos należy do właścicieli. Dla nas ich decyzja jest wiążąca - odpowiada prezes Garstka.

Czytaj więcej »


Artykuł dodał kamil, sierpień 2nd, 2007 Brak komentarzy »

Komunikacja miejska będzie miała konkurencję


Od 1 listopada na krakowskich ulicach pojawi się konkurencja dla miejskich autobusów. Magistrat ogłasza dziś przetarg na obsługę trzech linii autobusowych. A to dopiero pierwszy krok.

Jak na razie jedynym przewoźnikiem jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Z tego powodu co roku magistrat musi negocjować wysokość stawek za przejechane przez przewoźnika kilometry. Wolna konkurencja ma zaś spowodować, że przewoźnicy będą starali się obniżyć cenę do minimum, żeby zdobyć kontrakty. - Tak przynajmniej powinno być. Konkurencja prawie zawsze pozwala na osiągnięcie najlepszej ceny - zakłada wiceprezydent Krakowa Wiesław Starowicz. - Dla pasażerów oznacza to dwie rzeczy. Najlepszy z możliwych tabor, a w przyszłości być może obniżenie ceny biletów - dodaje.

Przetarg na nowego przewoźnika ma być rozstrzygnięty w końcu września. Wtedy dowiemy się też, na jakich trasach będą się poruszały nowe autobusy. Na razie wiadomo tylko, że umowa, jaką podpisze zwycięska firma, będzie obowiązywała przez pięć lat. Co roku maszyny zwycięzcy przejadą z pasażerami ok. 1,5 mln, czyli 4 proc. wszystkich kilometrów, które w Krakowie przejeżdżają pojazdy komunikacji miejskiej.

- Początkowo planowaliśmy, że aby mieć pewność, iż będzie konkurencja, MPK nie będzie mogło brać udziału w przetargu. Niestety, prawo nam na to nie pozwala - wyjaśnia Starowicz. Mimo to szanse na zwycięstwo miejskiego przewoźnika są niewielkie. I to z kilku powodów. Po pierwsze, wszystkie autobusy nowego przewoźnika muszą mieć klimatyzację, zaś MPK ma takich autobusów tylko sześć, musiałoby je więc wydzierżawić, bo dokupić nie zdąży. Ponadto cena za przejechany kilometr, jaką spodziewa się uzyskać miasto w przetargu, powinna być niższa niż 5 zł. Tymczasem obecnie MPK dostaje 5,5 zł za kilometr - stawkę tę udało się miastu wynegocjować po kilku miesiącach kłótni. Wątpliwe jest zatem, by szefostwo MPK odważyło się, stając w przetargu, podać niższą cenę, skoro wcześniej zarzekało się, że taniej niż za 5,5 zł jeździć się nie da.

Wśród wymogów, jakie stawia się nowemu przewoźnikowi, oprócz klimatyzacji, jest też m.in. całkowicie niska podłoga oraz maszyny nie starsze niż trzyletnie. Niebagatelne znaczenie mają też normy spalania pojazdów. - Wymagamy normy Euro III lub napędu na gaz. Ten drugi będzie nawet preferowany. W przetargu 90 proc. znaczenia będzie miała zaproponowana cena, a w 10 proc. będzie się liczył rodzaj paliwa - wyjaśnia Starowicz.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Artykuł dodał kamil, sierpień 2nd, 2007 Brak komentarzy »

copyright © 2oo6 by zywiecka.org | Powered by Wordpress Ported by ThemePorter - template by Design4 | Sponsored by k@mil