Witaj serdecznie na stronie

zywiecka.org

Strona mieszkańców osiedli na Polanie Żywieckiej i w Borku Fałęckim

bad credit repair florida roofing contractor buy movies online buy dvd movies online repair my credit bad credit refinancing

Beata z Albatrosa doczeka się swojej ulicy?


Ulica Grechuty krzyżująca się z ulicą Korowód, a po sąsiedzku ulica Cichosza i Kolorowe jarmarki. A wszystko na jednym nowym krakowskim osiedlu - rewolucję w nazewnictwie miejskich ulic proponuje szef Biblioteki Polskiej Piosenki

- W Krakowie pojawia coraz więcej dziwnych nazw ulic, które nikomu nic nie mówią. Co to na przykład za ulice: Truskawkowa czy Lipowa? Może i one są ładne, ale dla wszystkich nas raczej obojętne - twierdzi Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki w Krakowie. Chce, by na którymś z nowo powstających krakowskich osiedli wszystkie ulice poświęcić związanym z Krakowem artystom oraz największym przebojom polskiej piosenki.

- W nazwach ulic panuje dziś moda na literatów, rzeźbiarzy, prezydentów i bohaterów. Jednak niemal zupełnie zapomnieliśmy o naszych artystach grających popularne utwory. A oni również kształtują naszą kulturę. Przecież posługujemy się cytatami, wzruszamy się przy tych melodiach, budzą się wspomnienia. Musimy więc otworzyć nowy rozdział w nazewnictwie ulic i dzielnic - apeluje Domański.

O opinię zapytał radnych miasta.- To dobry pomysł. Będę go wspierał, bo może dodać kolorytu naszemu miastu - mówi Jerzy Fedorowicz, przewodniczący odpowiedzialnej za nazewnictwo miejskich ulic komisji kultury Rady Miasta Krakowa. - Nadawanie tych nazw wiąże się jednak z opiniami ludzi mieszkających w Krakowie i to z nimi trzeba by najpierw pomysł skonsultować, może nawet przeprowadzić sondę. Ale myślę, że przystaliby na taki pomysł, zwłaszcza jeśli nazwy będą ciekawe - dodaje Fedorowicz. Zaznacza jednak, że nie każdy tytuł piosenki będzie się nadawał. - Trzeba tu zachować granice rozsądku.

Domański swój pomysł skonsultował już z mieszkańcami Krakowa podczas organizowanych przez Bibliotekę Polskiej Piosenki i Loch Camelot “Lekcji śpiewania”. - Nie było żadnych wątpliwości. Tylko przychylność - stwierdza i już sugeruje kilka pomysłów. Na przykład ulice: Cichosza, Kamyka zielonego, Prześlicznej wiolonczelistki, Beaty z Albatrosa, Okularników, Anny Marii, Korowodu, a ponadto ich twórców i wykonawców: Marka Grechuty, Tadeusza Śliwiaka, Andrzeja Zauchy czy Iwony Borowickiej. - Już w samych tych tytułach jest przecież poezja. Ale trzeba je nadawać w sposób przemyślany, bo już taka ulica Starszych Panów mogłaby się komuś skojarzyć z osiedlem emerytów. Potrzeba też spójnej polityki, bo dlaczego dzisiejsza ulica Marii Jaremy znajduje się na osiedlu nazwanym Azory, a nie Młoda Polska? - dodaje Domański.

Wedle jego pomysłu wszystkie te ulice miałyby powstać w jednym regionie, na jednym nowym osiedlu w Krakowie, które w przyszłości mogłoby się stać przyczółkiem nowej dzielnicy. - Czy nie byłoby wspaniale powiedzieć do taksówkarza: “Na osiedle Piosenka, proszę” - rozmarza się Domański.

Zdaniem radnych miasta pomysł da się zrealizować, mimo że zwyczajowo to właściciel osiedla (dziś najczęściej deweloper) ma prawo pierwszeństwa w nadawaniu nazw ulic. W finale to jednak zespół ds. nazewnictwa ulic, potem wydział geodezji, a wreszcie rada miasta podejmują decydują o ich nazwach.

- W Pychowicach jest osiedle, które ma za swych patronów wybitnych architektów krakowskich. Dlaczego więc nie miałoby powstać osiedle polskiej piosenki? Myślę nawet, że niejeden deweloper byłby zainteresowany taką propozycją. Tym bardziej, że tych osiedlowych inwestycji powstaje dziś w Krakowie naprawdę wiele - przekonuje przewodniczący Fedorowicz.

Zaproponuj nazwę!

Przy jakiej ulicy chcielibyście mieszkać? Zapraszamy do głosowania i zgłaszania własnych propozycji nazw. Można je przysyłać na adres e-mail: redakcja@krakow.agora.pl lub zgłaszać na forum

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007

Komentarzy: 2

  1. teresa napisał:

    W Krakowie w okolicy Chmielenca jest bardzo duzo ulic z nazwami bojowymi. Same bitwy, wojny, majorzy, pulkowincy, generalowie, czerwone maki - czysta martyrologia, cierpietnictwo, powstania, oczywiscie przegrane, ofiary. Nic tylko sie zabic wlasna pięścią :-) To juz wole Beate z Albatrosa albo ulicę Siedmiu w skali Beauforta :-)

  2. kamil napisał:

    A ja miałem nadzieję że będę miał w adresie Żywiecka. Zostało Cesarza :(

Sokmentuj artykuł

Informacja:Twój komentarz pojawi się niezwłocznie po jego wysłaniu.

copyright © 2oo6 by zywiecka.org | Powered by Wordpress Ported by ThemePorter - template by Design4 | Sponsored by k@mil