Witaj serdecznie na stronie

zywiecka.org

Strona mieszkańców osiedli na Polanie Żywieckiej i w Borku Fałęckim

bad credit repair florida roofing contractor buy movies online buy dvd movies online repair my credit bad credit refinancing

Szeroka 12 idzie do sądu


Najgłośniejsza samowola budowlana Krakowa trafi wkrótce do sądu. Prokuratura oskarża dziesięć osób, ale nie wyklucza, że wkrótce dołączą do nich kolejne.

18 tys. stron akt, 154 tomy, 200 stron aktu oskarżenia - to efekt wielomiesięcznego śledztwa w sprawie nadbudowy 500-letniej kamienicy na krakowskim Kazimierzu. Na ławie oskarżonych zasiądą: Jan J., małopolski konserwator zabytków, a także inwestor Krzysztof P., troje projektantów, profesor Politechniki Krakowskiej oraz krakowscy urzędnicy z nadzoru budowlanego.

Kamienica przy Szerokiej wskutek nadbudowy została podniesiona o trzy piętra. Z prokuratorskich ustaleń wynika, że inwestycja może spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób. Chodzi o zaburzone ciągi kominowe. Zdaniem śledczych podniesienie kamienicy zaburzyło też zabytkowy układ architektoniczny Kazimierza, który jest wpisany na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Współprojektantom Marcinowi S.-.J., Zbigniewowi J. i Marii S. oraz krakowskiemu inwestorowi Krzysztofowi P. prokuratura zarzuciła naruszenie przepisów budowlanych i Ustawy o ochronie zabytków. Wojewódzki konserwator zabytków Jan J. odpowie z kolei za niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Zdaniem prokuratury nie wpisał bowiem kamienicy na listę zabytków, co umożliwiło kontynuowanie nadbudowy. Niedopełnienie obowiązków zarzucono również urzędnikom nadzoru budowlanego, którzy odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków, zaś rzeczoznawcy z Politechniki Krakowskiej za poświadczenie nieprawdy w ekspertyzie.

Troje krakowskich współprojektantów - Zbigniew J., Marcin S.-J. oraz Maria S. - odpowie również w sprawie katastrofy budowlanej w Katowicach. Chodzi o przebudowę tamtejszej kamienicy przy ul. Stawowej, w którą zaangażowana była oskarżona trójka projektantów.

Oskarżeni nie przyznają się do winy. - W mojej ocenie nie ma podstaw do odpowiedzialności karnej mego klienta. Proces zapowiada się niezwykle interesująco, a mój klient niecierpliwie go oczekuje - powiedział “Gazecie” mecenas Maciej Burda, pełnomocnik Krzysztofa P. Do pierwszej rozprawy może dojść najwcześniej za kilka miesięcy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Artykuł dodał kamil, sierpień 11th, 2007

Sokmentuj artykuł

Informacja:Twój komentarz pojawi się niezwłocznie po jego wysłaniu.

copyright © 2oo6 by zywiecka.org | Powered by Wordpress Ported by ThemePorter - template by Design4 | Sponsored by k@mil