Witaj serdecznie na stronie

zywiecka.org

Strona mieszkańców osiedli na Polanie Żywieckiej i w Borku Fałęckim

bad credit repair florida roofing contractor buy movies online buy dvd movies online repair my credit bad credit refinancing

Więcej mieszkań po odrolnieniu Krakowa?


- Niższe ceny za mieszkania to mrzonka - tak krakowscy deweloperzy komentują zapowiadane przez rząd efekty ustawowego odrolnienia gruntów. Pomysł cieszy za to urbanistów, bo ułatwi prace nad planami zagospodarowania przestrzennego.

Premier Jarosław Kaczyński wraz z nowym ministrem budownictwa Mirosławem Barszczem zapowiedzieli w ostatni piątek rewolucję na rynku budowlanym, dzięki której niedługo może powstawać więcej mieszkań, a ich ceny zmaleją. Warunek: parlament musi błyskawicznie przyjąć ustawę, która tereny rolne na obszarze większych miast zamieni na budowlane, a także zniesie obowiązek zdobywania pozwoleń budowlanych na budynki jednorodzinne i szeregowe.

Czy to rzeczywiście zapowiedź rewolucji, czy już tylko chwyt przedwyborczy?

Musztarda po obiedzie…

Reakcja krakowskich deweloperów na zapowiedzi rządowe jest daleka od entuzjazmu. - W przypadku Krakowa to musztarda po obiedzie. Działki rolne to teraz znikoma część gruntów, które nadają się pod inwestycje - mówi Marek Szuba z firmy Intern-Bud. - Odralnianie jest akurat dla dewelopera jedną z najłatwiejszych formalności, więc ustawa nie będzie mieć wielkiego wpływu na ceny działek w Krakowie. Wyraźniejsza reakcja może być na obszarze gmin ościennych - dodaje.

Szuba nie wierzy też w ułatwienia związane z likwidacją pozwolenia budowlanego. - I tak będziemy musieli starać się w urzędach o warunki zabudowy, a ustawowy termin ich wydania łatwo wydłużyć, np. zawieszając postępowanie - zastrzega.

Szymon Duda z GD&K Consulting Sp. z.o.o również daleki jest od euforii. - Oczywiście ustawa o odrolnieniu to krok w dobrą stronę, bo każde ściągnięcie którejkolwiek z barier inwestycyjnych ma sens. Ale nie jest to decyzja, która może zmienić sytuację na rynku nieruchomości w sposób zauważalny dla klienta - mówi Duda.

Te oceny potwierdza szefowa Biura Planowania Przestrzennego w krakowskim magistracie Magdalena Jaśkiewicz. - Nie dość, że terenów rolnych jest w Krakowie niewiele, to część z nich jest już objęta studium zagospodarowania albo planem miejscowym. Trzeba zaś pamiętać, że ta ustawa nie oznacza automatycznej zamiany każdego gruntu rolnego w budowlany. Tam, gdzie mają one już jakieś przeznaczenie, takimi pozostaną - wyjaśnia.

Plany pójdą szybciej

Dla Jaśkiewicz znacznie ważniejsze wydają się zapowiedzi przyspieszenia prac nad tworzeniem miejscowych planów zagospodarowania. - W naszym przypadku była to jedna z najżmudniejszych procedur. O ile małe działki bardzo szybko się odralnia, o tyle aby to zrobić na większym obszarze na potrzeby planu, trzeba wielu miesięcy - twierdzi. Dodaje, że może też ubyć problemów w sądach. - Część zaskarżonych planów zagospodarowania nie straciłoby ważności, gdyby taka ustawa zadziałała wcześniej - zapewnia.

Dyrektor BPP nie obawia się też, by po przegłosowaniu ustawy do wydziau architektury spłynęła lawina wniosków o wydanie “wuzetki”. Jej zdaniem deweloperzy już teraz na dużą skalę zajmowali się zabudową terenów rolnych. - Możemy się za to spodziewać korzystnej zmiany z punktu widzenia urbanistyki. Do tej pory deweloperzy mogli inwestować jedynie na niewielkich działkach rolnych i takie też były ich osiedla: wąskie, z niewielką przestrzenią zieloną - przekonuje Jaśkiewicz. - W nowych warunkach deweloperzy będą mogli odrolnić za jednym zamachem nawet kilka hektarów, a to ułatwi im planowanie. Tych, którzy będą niechętni, by przeznaczyć trochę powierzchni na zieleń publiczną, można będzie do tego przymusić w “wuzetce”.

A kasa na zbrojenie?

- W celu przekształcenia terenu rolnego w budowlany musieliśmy zgłosić wniosek, który trafiał do marszałka województwa, następnie do wojewody oraz do Ośrodka Doradztwa Rolniczego i do Ministerstwa Rolnictwa. To trwa. W tym roku pierwsze wnioski o odrolnienie wypłynęły z miasta w maju i do dziś nie uzyskały decyzji. To pokazuje, że nowa ustawa jest potrzebna - ekscytuje się Grzegorz Stawowy, krakowski radny PO.

- Choć przyspieszy to uchwalanie nowych planów zagospodarowania, to jednak będzie też oznaczać wyzwanie finansowe dla miasta - przestrzega radny Bogusław Kośmider. - Aby teren nadawał się do inwestowania, poza odrolnieniem musi być jeszcze uzbrojony. Oznacza to, że Kraków, tak jak wiele innych gmin, czekają potężne wydatki na ten cel. Nie wiem, skąd weźmiemy pieniądze.

Zdaniem radnego zapowiadana ustawa nie przyniesie za sobą natychmiastowych zmian - efekty będą odczuwalne za dwa, trzy lata. - Łakomym kąskiem dla inwestorów i deweloperów po odrolnieniu staną się zapewne tereny wokół Nowej Huty od wschodu i północy. Poza tym Świątniki i Skawina oraz tereny leżące na przedłużeniu Woli Justowskiej - prorokuje Kośmider.

Optymizm wokół planowanej uchwały rozwiewają informacje radnego Stawowego: - W czwartek było spotkanie zespołu roboczego komisji infrastruktury w sprawie zmiany ustawy o planowaniu przestrzennym. Zespół zgłosił bardzo dużo uwag i wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że jeżeli Sejm zostanie rozwiązany jesienią, to nowa ustawa i tak nie przejdzie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Artykuł dodał kamil, sierpień 29th, 2007

Sokmentuj artykuł

Informacja:Twój komentarz pojawi się niezwłocznie po jego wysłaniu.

copyright © 2oo6 by zywiecka.org | Powered by Wordpress Ported by ThemePorter - template by Design4 | Sponsored by k@mil