Finał akcji “Miejsca przyjazne maluchom”
Czy Kraków dba o najmłodszych mieszkańców? Odpowiedzi na to pytanie szukaliśmy przez blisko miesiąc. Ostatecznie na mapie miejsc, które czekają na rodziny z małymi dziećmi, pojawiły się muzea, restauracje, kawiarnie, biblioteki, a nawet deweloper. Najlepsi dostali w piątek certyfikaty.
O tym, że Kraków chce być przyjazny maluchom, mówią niemal wszyscy - od prezydenta miasta po szefów instytucji publicznych i właścicieli prywatnych lokali. Niestety, miejsc, w których najmłodsi byliby mile widzianymi gośćmi, jest nadal niewiele. W czasie miesięcznej akcji udało nam się odnaleźć 64 takie punkty. Teraz chcemy polecić je najmłodszym i ich opiekunom. Są wśród nich m.in.: kina, muzea, parki rozrywki, restauracje i kawiarnie (szczegółową listę podajemy pod adresem www.krakow.gazeta.pl). Wczoraj każde z tych miejsc otrzymało specjalny certyfikat i nalepkę z logo akcji “Kraków przyjazny maluchom”.
- Ta nalepka to dla rodziców sygnał, że oni i ich dzieci są tu mile widziani - mówiła w czasie wczorajszej uroczystości Karina Grygierek z agencji PR Inspiration, współorganizatora akcji.
Na uroczystości, która odbyła się w Pijalni Czekolady E. Wedel, nie zabrakło też głównych bohaterów akcji, czyli kilkumiesięcznych i kilkuletnich krakowian. Jakie miejsca lubią odwiedzać? Kina, teatry, a może restauracje?
- Kina, teatry i restauracje - odpowiada jednym tchem sześcioletnia Martynka, która najbardziej na świecie lubi ruskie pierogi i spaghetti oraz sklepy ze słodyczami i z zabawkami. - Ale musi tam być fajnie - dodaje.
Miejsca, które wyróżniliśmy, są wyjątkowe z różnych powodów: mają specjalne krzesełka dla maluchów (dotyczy to głównie kawiarni i restauracji), menu, a także kącik do zabawy. Niektóre mogą się też pochwalić łazienkami, w których jest miejsce do przewijania. Instytucje takie jak muzea, kina czy teatry, mogą się z kolei pochwalić specjalnym repertuarem - jest czytanie bajek, sympatyczne spektakle i koncerty, a także wystawy, w czasie których dziecko może dotykać eksponatów. Na pewno warto je odwiedzić. - Nadal dużym problemem w Krakowie jest brak specjalnych miejsc dla maluchów w urzędach - skarżyli się wczoraj rodzice.
- Będziemy się starali to zmienić - zapewniała ich Elżbieta Lęcznarowicz, zastępczyni prezydenta Krakowa, która wzięła udział w uroczystości wręczenia certyfikatów.
A “Gazeta” zapewnia, że będzie tego pilnować. Na tym nie kończymy akcji. Przez cały rok będziemy sprawdzać, czy nagrodzone instytucje i lokale utrzymują wysoki poziom. Nadal też zapraszamy do dyskusji o tym, co trzeba w Krakowie zmienić, aby w pełni zasługiwał on na tytuł miasta przyjaznego maluchom. O co powinniśmy wspólnie walczyć? Na głosy i opinie w tej sprawie czekamy pod adresem: redakcja@krakow.agora. pl. Więcej informacji na temat akcji można znaleźć pod adresem: www.krakow.gazeta.pl i www.czasdzieci.pl.
Organizatorami akcji “Kraków przyjazny maluchom” są: agencja PR Inspiration, “Gazeta Wyborcza” i portal CzasDzieci.pl. Honorowy patronat nad akcją objął prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. Patronem medialnym akcji jest TVP3 Kraków.
Dziękujemy Pijalni Czekolady E. Wedel przy Rynku Głównym 46 za gościnność i pomoc w organizacji finału akcji “Kraków przyjazny maluchom”.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Artykuł dodał kamil, wrzesień 19th, 2007