Powierzchnie biurowe: Kraków pościga się z Warszawą
Specjaliści od rynku nieruchomości szacują, że do końca 2008 roku podaż powierzchni biurowej wzrośnie w całym kraju o ok. 800 tys. m kw. Stanowi to ponad 20 proc. istniejącej powierzchni biurowej. Kraków jest na liście miast, które będą się pod tym względem rozwijały najprężniej.
Popyt na nieruchomości biurowe napędza dobra koniunktura w polskiej gospodarce. Największe zapotrzebowanie na powierzchnie komercyjne jest i utrzyma się w Warszawie, jednak Kraków plasuje się tuż za stolicą. Takie wnioski płyną z lektury najnowszego raportu na temat polskiego rynku nieruchomości, przygotowanego przez specjalistów z firmy doradczej Cushman&Wakefield. To samo mówią analitycy zajmujący się małopolskim rynkiem nieruchomości komercyjnych.
Biur przybędzie w całym kraju
Zainteresowanie budową lub najmem nowoczesnych biurowców dotyczy całego kraju. Łączne zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w sześciu najważniejszych pod tym względem miastach w Polsce (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice i Poznań) wynoszą ponad 3,8 mln m kw. 70 proc. z tego przypada na Warszawę. Jednak rynki regionalne w pierwszej połowie 2007 r. również zanotowały wzrost zainteresowania powierzchniami biurowymi. To wynik głównie inwestycji zagranicznych.
Największym regionalnym rynkiem biurowym po Warszawie jest Kraków z zasobami ok. 315.000 m kw. Kolejne miejsca zajmują Wrocław, Trójmiasto, Katowice i Poznań. Analitycy przewidują, że w 2008 roku dołączy do nich również Łódź, która może się pochwalić 75 tys. m kw. nowoczesnych biur.
Większość z nowych powierzchni, które są obecnie w trakcie budowy, zostanie oddana do użytku we Wrocławiu i Krakowie. Specjaliści z Cushman & Wakefield szacują, że w ciągu najbliższych czterech lat rynek krakowski powiększy się o 350.000 m kw. powierzchni biurowej.
Tak duży wzrost wiąże się z obserwowanym w ostatnim roku wzrostem popytu na powierzchnie komercyjne w mieście, praktycznie całkowitym wykorzystaniem pustostanów i ciągle małą liczbą miejsc do wynajęcia.
Kraków o podwyższonym standardzie
Dwa ostatnie lata to zdecydowany spadek pustostanów w Krakowie. Prężny rozwój gospodarki i pojawienie się zagranicznych inwestorów w mieście spowodowały, że w 2006 roku powstało aż 30 tys. m kw. powierzchni biurowych. Do końca tego roku ma ich być co najmniej dwukrotnie więcej. Największe zapotrzebowanie jest na powierzchnie luksusowe o podwyższonym standardzie. W Krakowie pojawiają się zagraniczne firmy, które nie szukają lokali adaptowanych, w kamienicach, te bowiem często nie spełniają wszystkich wymaganych standardów, do których przyzwyczajeni są inwestorzy z zachodu. Dziś w walce o zagranicznego klienta konieczne jest dostosowanie standardu budynku do zachodnich wymogów, a taki detal, jak na przykład pełne uzbrojenie w media, to już dawno podstawa.
Jeśli mowa o rozmieszczeniu, w tej chwili najwięcej powierzchni biurowych jest w centrum miasta. Nadal dominuje centralna część Krakowa. Nowe lokale powstają natomiast w zachodniej części miasta, przeważnie w kierunku lotniska Balice, główną tego przyczyną jest bardzo dobra dostępność komunikacyjna tych terenów, połączenia komunikacyjne ze Śląskiem czy Rzeszowem. Stosunkowo mało wykorzystane pozostają Podgórze i Nowa Huta, choć i te dzielnice starają się przyciągnąć inwestorów.
Ceny krakowskie niewiele odbiegają od tych, które trzeba zapłacić w Warszawie. Biurowce klasy A powstające pod Wawelem to dziś wydatek 15-16 Euro za m kw. najmu miesięcznie. Za pomieszczenia komercyjne klasy B trzeba zapłacić obecnie od 10 do 14 Euro. Do tego dochodzą opłaty eksploatacyjne w wysokości średnio od 1,5 do 4 Euro za m2 miesięcznie. Wydawać by się mogło, że im więcej będzie się budować, tym ceny będą niższe, ale rynek dziś jest tak chłonny, że stabilizacji, a tym bardziej spadku cen, nie ma się co spodziewać.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Artykuł dodał kamil, styczeń 20th, 2008