Zabłocie: był młyn, będą mieszkania
W Krakowie powstaną pierwsze lofty - mieszkania w starych obiektach poprzemysłowych. Spółka Kraków Developments chce w tym celu wykorzystać zabytkowy młyn nr 2 na Zabłociu
Odkąd w Bytomiu pojawił się pierwszy w Polsce loft, minęło już pięć lat. W tym czasie moda na mieszkania w obiektach poprzemysłowych zagościła na dobre m.in. w Łodzi, Warszawie i Poznaniu. Wkrótce do tego grona dołączy także Kraków.
Wszystko za sprawą rewitalizacji starego młyna na Zabłociu, którego właścicielem jest od roku spółka Kraków Developments. Projekt rewitalizacji powstał w pracowni Ludomira Książka.
Prace związane z adaptacją młyna zlokalizowanego na obszarze administracyjnie należącym do dzielnicy Podgórze trwają od wiosny ubiegłego roku. W ciągu dwóch lat powstaną tam mieszkania “szyte na miarę”. Na 5 tys. m kw. inwestor chce urządzić 51 apartamentów rozmieszczonych na pięciu kondygnacjach. Właściciele będą mogli dowolnie aranżować wnętrza loftów. W przyziemiu znajdą się lokale usługowe, a na dachu trawiasty ogród. Pomiędzy piętrami poruszać się będą szybkobieżne windy, a w podziemiach zajdzie się parking. W sąsiedztwie młyna przy ulicach Zabłocie i Ślusarskiej powstaną kolejne dwa zupełnie nowe budynki mieszkalno-usługowe o łącznej powierzchni 2 tys. m kw. Właściciel zabytkowego młyna ma już pozwolenie na budowę. Projekt otrzymał także pozytywną opinię miejskiego konserwatora zabytków Jerzego Zbiegienia, który opiekuje się młynem.
- Przede wszystkim zabiegaliśmy o to, aby w projekcie, pomimo nowej funkcji dawnego młyna, zachowano istniejącą skalę i czytelny poprzemysłowy charakter budynku - mówi Iwona Hofman z Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Oddziału Ochrony Zabytków Krakowa. - Architekci uczciwie podeszli do kwestii detalu okiennego, nawiązując do oryginalnego stylu istniejącej stolarki z drobnymi podziałami, które stanowią o stylu budynku - dodaje Hofman. W projekcie pojawiła się także duża ilość balkonów, które zaprojektowano tak, by ich forma przypominała element dawnego dźwigu zewnętrznego, powtórzonego na elewacji. - Będą to pierwsze lofty w Krakowie. Ta inwestycja jest istotna ze względu na zachowanie tożsamości miejsca. Do tej pory spotykaliśmy się raczej z rozbiórką niż adaptacją budynków poprzemysłowych. Tak stało się m.in. z rzeźnią miejską na Zabłociu, z której prawie nic już nie zostało. Szkodzi to samym inwestorom, którzy nie zdają sobie sprawy, że rewitalizacja obiektów postindustrialnych może być dla nich korzystniejsza niż ich wyburzenie - komentuje Marek Holewa z wydziału kultury i dziedzictwa narodowego. Adaptacja młyna Ziarno, jednego z symboli Zabłocia, pozwoli na zachowanie genius loci tego zaniedbanego, ale wyjątkowo silnie historycznie zakorzenionego obszaru Krakowa, podnosząc zarazem rangę dzielnicy.
Pomysł adaptacji młyna na mieszkania podoba się Stanisławowi Pochwale, dyrektorowi Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, które w ubiegłym roku za projekt rewitalizacji dawnej zajezdni tramwajowej na Kazimierzu otrzymało Nagrodę im. prof. Janusza Bogdanowskiego.
- To dobry sposób na ratowanie obiektów poprzemysłowych. W Krakowie trzeba jednak przeprowadzić selekcję wszystkich takich obiektów. Te, które przedstawiają największe walory zabytkowe i historyczne, należałoby przeznaczyć pod funkcje np. kulturalne. Waloryzacja jest niezbędna przede wszystkim ze względu na to, że adaptacja obiektu na lofty wiąże się ze znaczącą ingerencją w substancję budynku. Dlatego najcenniejszych obiektów na ten cel po prostu szkoda. W przypadku jednak Zabłocia i samego młyna Ziarno, który nie należy na pewno do zabytków top klasy, jest to z pewnością ciekawa alternatywa - kwituje Pochwała.
Przemysław Łukasik, śląski architekt, twórca pierwszego loftu w Polsce
Lofty to swoboda w kształtowaniu przestrzeni życiowej, przestronnej, odzyskanej i zapisanej nowymi funkcjami, ale także autentyczność substancji, a więc wszystko to, co stawia opór dzisiejszym produktom rynku nieruchomości. Idea loftów opiera się na zasadzie “do whatever you want” - rób to, na co masz ochotę, i tak, jak chcesz, za nieduże pieniądze. Tego nie oferuje dziś żaden deweloper.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Artykuł dodał kamil, styczeń 20th, 2008