Owszem ochrona bardzo by się przydała, wariant o którym piszesz też jest dobry, ale pkt. trzeci jest moim zdaniem nie do zrealizowania Brakuje jednego zarządcy na całym osiedlu, kilka wspólnot "zarządza się" we własnym zakresie, reasumując każdy dba tylko o swój interes. Po doświadczeniu z budową drogi na naszym osiedlu i problemami ze ściąganiem pieniędzy na ten cel nie widzę możliwości dogadania się wszystkich wspólnot. Ponadto wiele mieszkań jest wynajmowanych i dotarcie do właścicieli graniczy z cudem....Było już tyle prób związanych z ochroną osiedla, że nie wierzę w powodzenie kolejnej, no ale cóż może próbować warto...
A gdyby połączyć Wasze i Nasze osiedle (płot), to można by zatrudnić strażnika który obchodził by cały teren. Niestety takie rozwiązanie dla naszych 100 rodzin jest wciąż za drogie.
Po doświadczeniu z budową drogi na naszym osiedlu i problemami ze ściąganiem pieniędzy na ten cel nie widzę możliwości dogadania się wszystkich wspólnot. "
Czesc Jojono, czy mozesz napisac jakie sa twoje doswiadczenia z budowa drogi na osiedlu? Tzn. czy jestes ta osoba z Kułakowskiego, ktora doprowadzila do pare lat temu do wybudowania drogi?
Ostatnio zmieniony przez kamil 2007-09-13, 21:00, w całości zmieniany 1 raz
"Tzn. czy jestes ta osoba z Kułakowskiego, ktora doprowadzila do pare lat temu do wybudowania drogi?"
Nie, nie jestem tą osobą, lecz znam tych którzy pomagali w "sciąganiu" pieniędzy od mieszkańców i sytuacje które się zdarzały czasem naprawdę nie wyglądały ciekawie. I problemy bynajmniej nie dotyczyły osób mało zarabiających /wręcz odwrotnie.../ To, ze ta droga powstała i tak jest wielkim sukcesem, podobnie jak fakt że ostatecznie tylko kilku właścicieli mieszkań nie uczestniczyło w kosztach budowy.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum